Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Baksik i przeskakiwanie ogrodzenia - pilne!!!!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Wychowanie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lunka
Goldeniarz


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Budziszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:25, 19 Mar 2009    Temat postu: Baksik i przeskakiwanie ogrodzenia - pilne!!!!

Witam, proszę poradźcie mi bo nie wiem co robić i jak pomóc sobie i Baksikowi!!!!!!!!!
Baksik jest to psiaczek z adopcji. Duży pięcioletni golden, który ma problem z pozostawaniem samemu w domu. POprzedni właściciele mieli psiaka przez cztery lata i nie mogli sobie z tym poradzić, podobno zabrali psiaka jak miał rok z okropnych warunków. Ktoś trzymał go zamkniętego w niewielkim pomieszczeniu z innym psem. Od tej pory psiak jak jest pozostawiany sam w domu strasznie wył, szczekał i załatwiał się. Chcieli aby psiak trafił do domu z ogrodem. Poniewaz liczyli na to, że gdyby się okazało, że właściciele będa musieli gdzieś wyjśc Baksik będzie sobie biegał na zamkniętym terenie. Zgodziliśmy się na adopcję psiaka, mamy ogrodzony ogródek ( podmurówka, ogrodzenie siatka - okolo 150cm) nasza roczna goldenka potrafi biegac całymi godzinami - ma swobodę i nigdy nie uciekła z ogrodu ani rzaden inny psiak nie wszedł na teren ogrodu:) Jakie okazało się nasze zdziwienie gdy po przywiezieniu Baksika do domu okazało się, że z łatwością pokonuje ogrodzenie. W domu pozostawiony sam miszczy i się załatwia - jest stopniowo przyzwyczajany do samotnosci z Luneczką ( tak po 10, 20 minut) ale nie jesteśmy w stanie pozostawić go w pgrodzie. Ja często jestem sama z dziecmi i niestety musze jechac do miasta na zakupy czy do urzędów. Mam ogromny dylemat bo nie wiem co robić. POdniesienie ogrodzenia odpada z powodów czysto finansowych, chociaz Baksik jest u nas od paru dni pokochaliśmy go ale nie możemy w chwili obecnej zapewnić mu warunków o które prosili poprzedni właściciele. POdobno przy nich Baks nie pokonywał ogrodzenia - na chwilę obecną jestem załamana!!!!!!! Acha chciałam sprawdzić jak się psiaczek zachowa gdy będzie przyczepiony do jakiegoś stałęgo miejsca na długiej smyczy - ale to była masakra. Pies szczekal az prawie nie ochrypł......jeszcze jedno, psiaczek został wykastrowany trzy tygodnie temu. W chwili przyjazdu do nas chcial ciągle miec Lunkę, dzisiaj ani razu


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lunka dnia Czw 23:01, 19 Mar 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobek
Szkoleniowiec


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw 23:50, 19 Mar 2009    Temat postu:

Biorąc psa wiedziałaś że jest to pies z problemami , a to zobowiązuje do szczególnej pracy z nim , zdobycie jego zaufania .Jest u was dopiero 'chwilkę"jeszcze nie potrafi się odnaleźć , ogródek nie zmieni jego dotychczasowych zwyczajów .Żeby cokolwiek się zmieniło potrzeba pracy , pracy , pracy i czasu , czasu , czasu . Ja taką pracę nazywa koronkową robótką .
Początki to zdobycie zaufania , karmienie z ręki , nagradzanie każdego kontaktu , podejścia do ciebie .Dobrze jest dawać przez kilka tygodni jedzenie z ręki ucząc go, że ma imię ,że jeśli go wołasz to będzie to miało związek z czymś niezwykle ważnym , fajnym więc jedzeniem , lub zabawą .Jeśli już polubi cię , przyzwyczai , wówczas nie będzie potrzeby zwiewania.
Teraz tak nie jest. Zapewne jest zagubiony zmianą miejsca oraz ma jak piszesz złe nawyki i doświadczenia z innych domów.Wycie i brudzenie w domu często jest związane ze stresem .Potrzeba z twojej strony sporo wiedzy by to zmienić. Najkorzystniej jest znaleźć szkołę dzięki której dowiesz się jak zmienić niekorzystne zachowanie na dobre
Ogródek , przywiązywanie go to kontynuacja tego co było tragiczne dotąd.Myśl o psie w ogródku to stereotyp. One nie o tym marzą .My ułatwiamy sobie posiadanie psa - sloganem niech się wybiega Sad
Potrzeba wszystko zacząć od nowa .Potrzeba sporo czasu i dużo pracy by to zmienić , ale nie zrażaj się ze wszystkim można sobie poradzić.
Z takim psiakiem również .
Korzystnie było by kupić mu klatkę i nauczyć może jest to wspaniały domek w którym może czuć się bezpiecznie .Trwa trochę nauka bycia w klatce ale nie jest to trudne ./poszukaj jest to na forum/
Tak jak wspominałam pomyśl o znalezieniu szkoły .Nie wiem gdzie leży Budziszów i do jakiej szkoły cię skierować .
Przez internet jest trudno w takich sprawach radzić .Starałam się napisać czego potrzeba takiemu kochanemu psiakowi , ale szkoła i ktoś kto pokieruje waszą edukacją były by najlepszym rozwiązaniem - tylko nie pisz ,że to nie możliwe i nie masz czasu Smile
Mój znajomy świetnie określił ludzi z brakiem czasu dla zwierząt : skoro tak mówią to pies nie jest najważniejszy , są inne sprawy z niekorzyścią dla psa .Nie oznacza to zwolnienia się z pracy ale oznacza to: zrobię co możliwe by zmienić to co jest w tej chwili .Skoro piszesz to wielki plus dla ciebie bo poszukujesz rozwiązania Smile Smile no tak się rozgadałam Smile
Zabierz się do karmienia z ręki i szukaj odpowiedniej szkoły a będzie ok:)
Powodzenia Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lunka
Goldeniarz


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Budziszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:05, 20 Mar 2009    Temat postu:

Jezeli chodzi o zachowanie Baksika w stosunku do nas to jest ok. Cieszy się na nasz widok, podchodzi aby go głaskać, sam unosi nam nawet rękę i podkłada łepetynkę. Na początku mieliśmy problem z tym, że był zazdrosny o nasze dzieci i Lunkę, odpychał je. Cieszy się na widok syna który wraca ze szkoły gdy wychodzimy mu na spotkanie. Przychodzi na zawołanie, wykonuje proste komendy. Uspokoiłl się i wyciszył po wczorajszej kąpieli. Co do szkoły to wiem, że poprzedni własciciele szukali chodzili do specjalistów z Baksem odnośnie jego porblemów i było bez rezultató. Nam się udało przez te pare dni przekonac Baksa, że drzwi nie są niczym złym i nie służą tylk odo wychodzenia na spacer i na długo. Ze częstą sa otwierane i zamykane, nie podnieca się już tak nimi i nie stara się taranem przez nei wydostać na zewnątrz. Udało mi sie ostatnio 30 minut siedzieć u sąsiadki na kawce, poszłam tam aby sprawdzić czy będzie szczekał. Udało sie, że na dole śpią same z Lunką w nocy i nei ma zniszczeń. Udało sie to, że w końcu twardo zasypia w ciągu dnia a nie ciągle zestresowany czuwa. Uwielbia się bawić sznurkiem, piłeczką do tej pory psiak w poprzednim domu nie posiadał zabawek. Nadmienie, ze Baksika od niedzieli czesałam i do wczoraj wyczesałam podna 3 reklamówki sierści, został tez wczoraj wykąpany i nie wiem czym to tłumaczyć ale nie odstepuje mnie na krok, wyciszył się i dzisiaj w końcu usnał w ciągu dnia a nie drzemał i slepkami miechał, jakos tak złagodniał . No i dzisiaj tylko 3 razy zaszczekał, i to głwonie jak sie ubierałam do wyjśćia Cool

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lunka dnia Pią 0:26, 20 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobek
Szkoleniowiec


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 0:26, 20 Mar 2009    Temat postu:

Nie rezygnuj z poszukiwania szkoły że komuś się nie udało to jeszcze nic nie znaczy Smile
Poza tym to co napisałaś teraz jest w zupełnie innym tonie , i jak piszesz świetnie wam idzie , bardzo dobrze myślisz ucząc go Potrzeba czasu , cierpliwości konsekwencji
I ucz go imienia karmiąc , to bardzo" polepsza" stosunki właściciela i psa , zmienia relacje .
Na forum jest sporo wiadomości , filmików dotyczących podstaw w pracy z psem , poszperaj i kieruj się intuicją , naprawdę fajnie o tym napisałaś
Życzę wam ogromnie dużo cierpliwości , ciepła ,konsekwencji i miłości , a
na pewno się uda Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bobek dnia Pią 0:26, 20 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lunka
Goldeniarz


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Budziszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:29, 20 Mar 2009    Temat postu:

imienia nie zmieniliśmy dalej jest Baksik, kusiła nas zmiana ale chyba tak będzie dla niego lepiej. I tak ma sie czego uczyć. Wiesz bobek ja wychodzę z założenia, że narazie nic nam nie wychodzi, tylko czasami coś się uda albo nie, chyba za wcześnie mówić o jakiś postępach w nauce. Narazie go wyciszamy, wyciszami, wyciszami. Baksik jest wogóle psem który jest emocjonalnym pięcioletnim szczeniakiem:( wydaje mi się, ze nie może rozładować emocji inaczej niż szczekaniem, to jego sposób. Nasza Lunka jak wychodzi na spacer to przy drzwiach ziewa a Baks skacze. Tak reaguje na stres. Jak szczeka odwracam sie tyłem i mówię nie. Tak samo jak zaczął na ogrodzie na mnei skakać i szczekac - ale na ogrodzie to nie podziałało Sad

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lunka dnia Pią 0:33, 20 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobek
Szkoleniowiec


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 0:44, 20 Mar 2009    Temat postu:

Cytat:
mienia nie zmieniliśmy dalej jest Baksik, kusiła nas zmiana ale chyba tak będzie dla niego lepiej. I tak ma sie czego uczyć.

Nie musisz zmieniać imienia , on je również doskonale zna , ale tu chodzi o ciebie i o to że ty wypowiadając imię za każdym razem zaznaczasz zachowanie i kawałek smaczka , jedzenia ląduje w jego pyszczku Dzięki takim ćwiczeniom zaczyna cię tak uwielbiać że nigdzie nie warto zwiewać bo ty stajesz się najważniejsza .Poszukaj na forum , jest wszystko:)
Cytat:

Wiesz bobek ja wychodzę z założenia, że narazie nic nam nie wychodzi, tylko czasami coś się uda albo nie,

Korzystniej jest wyjść z założenia : piesku mamy pół roku by zmienić nasze relacje , byś chciał z nami pracować i kochał to co robisz .Te relacje zależą od ciebie Smile
Jeśli piszesz uda się albo nie to tak będzie jak zakładasz . to również zależy od ciebie Smile
Cytat:

Baksik jest wogóle psem który jest emocjonalnym pięcioletnim szczeniakiem:( wydaje mi się, ze nie może rozładować emocji inaczej niż szczekaniem, to jego sposób.

To jego bagaż doświadczeń , jego nawyki nad którymi pracował pięć lat , unikanie stresu , umiejętność radzenia sobie z nim / wycie i wypróżnianie w domu/ Tobie zajmie zmiana zachowania psa równie sporo czasu , może kilka lat Smile
Napisałaś w tytule tematu : pilne!!! Tak się nie da on nie ma guziczka pod ogonkiem Sad
Jeśli skacze , ucz go wychodząc imienia i dawaj jedzonko z prostej dłoni by nie musiał skakać .To zakodowane zachowanie Smile

Napisz mi proszę w jakim rejonie Polski , mieszkacie Smile Bo coś mi świta z tym waszym psem Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lunka
Goldeniarz


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Budziszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:47, 20 Mar 2009    Temat postu:

dolny śląsk a psiaczek jest z Lublina. Bobek " pilne" too znaczyło tyle, ze dla mnie to jest powazny problem i chcę go rozwiązac ale sama nie umiem dlatego szukam pomocy i chciałam aby ktos taki jak Ty to przeczytał i się wypowiedział, doradził Cool

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lunka dnia Pią 0:49, 20 Mar 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobek
Szkoleniowiec


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 0:54, 20 Mar 2009    Temat postu:

Z Lublina go przywiozłaś ?
Czy ci państwo od których macie psa też byli z Lublina?
A jak ma na imię ten psiaczek ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lunka
Goldeniarz


Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Budziszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:56, 20 Mar 2009    Temat postu:

Bobek psiaczek jest z Lublina i właściciele tez. Baksik pochodzi z hodowli z Lublina , nazwa hodowlana: Kastor Złota Arkadia. Psiuńka posiada metryczkę i w ostatnią sobotę pokonał ponad 400km

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lunka dnia Pią 0:57, 20 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobek
Szkoleniowiec


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 1:04, 20 Mar 2009    Temat postu:

Wiem że mam login Bobek:)
Pytam bo w tym rejonie gdzie mieszkacie potrzebowała porady rodzina do 5 letniego goldena z problemami i wiem że go oddali Smile Stąd dociekliwość .
A co do szkolenia w Lublinie , tam nie ma nic fajnego .
Z tego co pamiętam jakaś szkoła jest w miarę sympatyczna , ale nie wiem czy ludzie do niej chodzili , bo pisałaś że szkolenia szukali Smile
Dochodzę skrupulatnie bo czasem jest to ważne w prowadzeniu psa .
Masz już sporo wskazówek , pozostaje zabrać się do pracy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gocha2606
Szkoleniowiec


Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pią 11:28, 20 Mar 2009    Temat postu:

Cytat:
Pytam bo w tym rejonie gdzie mieszkacie potrzebowała porady rodzina do 5 letniego goldena z problemami i wiem że go oddali


Alina, dobrze się domyślasz, chodzi prawdopodobnie o tego samego Baksa - wyadoptowany za pomocmą "Szansy", podobno poprzedni właściciele szukali pomocy w tej szkółce czyli "Aporcie" w Lublinie, ale niestety, nie potrafiono im pomóc.

Przed Magdą dużo pracy i dużo czasu, jaki musi spędzić na wyprowadzenie Baksa na fajnego, zrównoważonego emocjonalnie psa, bo to są wieloletnie zaniedbania i bardzo silnie utrwalone zachowania.
A co do szkoły - to chyba najbliżej masz Magdę Urban, o ile dobrze pamiętam?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolcia
Przyjaciel forum


Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 3301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tychy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:18, 20 Mar 2009    Temat postu:

Lunka,
widziałam w galerii, że prowadzasz Baksika na kolczatce. Zastanów się czy to aby jest dobre wyjście. Jeżeli masz problem z ciągnięciem na smycz kup sobie książeczkę [link widoczny dla zalogowanych] znajdziesz w niej wiele cennych rad jak uczyćSmile
Teraz musisz zdobyć jego zaufanie, musi czuć się przy Was bezpieczny a kolczatka na pewno Wam w tym wszystkim nie pomożeSad
pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kesse
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 11851
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dolny śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:03, 20 Mar 2009    Temat postu:

Gocha2606 napisał:
szukali pomocy w tej szkółce czyli "Aporcie" w Lublinie, ale niestety, nie potrafiono im pomóc.


A mnie to dosłownie rozwala, jak mozn aprowadzic szkołe i nei potrafili pomoc... to jak załozyc szkołę angielskiegoi nei umiec uczyc po angielsku itp... rece opadają Rolling Eyes

p . Alinko Madzia ma blisko mnie i z tego co ja juz potrafie to radze ile umiem. Pierwsze co, zanim Baks sie u nich pojawil Magda dostałą ode mnei ksiazke "sygnały...." z tego co wiem przeczytala i juz duzo wiecej wie i rozumie...

Co do szkoły... Magda ma nawet blizej do Wrocławia niz ja a tam jest kilka szkol w tym p Leszek Wink niestety nie oszukumy sie.. po pierwsze koszt szkolenie nie jest mały... po drugie maz MAgdy jest kierowca zawodowym i Magda czesto jest sama z 2 dzieci i z 2 psami teraz... Dlatego szuka porad i tak bardzo stara sie uczyc psa w domu...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobek
Szkoleniowiec


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Sob 0:09, 21 Mar 2009    Temat postu:

Cytat:
p . Alinko Madzia ma blisko mnie i z tego co ja juz potrafie to radze ile umiem
.
Bardzo dobrze że wspólnie radzicie sobie .Ja proponuję wspólnie trenować to co nauczycie się w szkole u Leszka będzie doskonałym treningiem wspólnie .Jest to najlepsze rozwiązanie Smile
Poza tym warto kontynuować naukę zostawania w domu - z tego co pamiętam już to jest zaczęte .Wiele jest na forum opisane .
Powoli ,powoli zmienią się relacje .Jak pisałam potrzebne do tego jest między innymi karmienie z ręki podczas nauki imienia psa Smile
No i życzę powodzenia Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Wychowanie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin