Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Gryzienie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Wychowanie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sis&Carla
Miłośnik goldenów


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Balkany
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:22, 06 Paź 2008    Temat postu:

bobek, wielkie dzieki, poki co nieswiadomie pare punktow przerobilam (np. zeby zmyc podloge, musze jakos unieszkodliwic psiaka - wiec daje jej cos smakowitewgo do gryzienia (np spory kawal suchego chleba Very Happy ) zamykam w klatce i lece do szorowania Very Happy
Poki jest zajeta jest ok, jak zaczyna jeczec to serce mnie boli - czekam az na chwile przestanie i ide do niej. Czasem najpierw dam jej smakola przez kratke (o ile jest cicho),
robilam tez z nia cwiczonka na zostawanie w klatce przy otwartych drzwiczkach - bedzie siedziec poki ja tam jestem (nawet kilka krokow dalej) - jesli wychodze z pokoju to max.10 sekund i tez wyjdzie.

Wyraznie musimy popracowac nad komenda ZOSTAN, bo jeszcze nie trenowalismy.

Bardzo serdecznie ci dziekuje za szczegolowy opis - i musze przyznac bardzo przystepna metoda.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sis&Carla dnia Pon 19:24, 06 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobek
Szkoleniowiec


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pon 22:31, 06 Paź 2008    Temat postu:

Cytat:
Poki jest zajeta jest ok, jak zaczyna jeczec to serce mnie boli - czekam az na chwile przestanie i ide do niej. Czasem najpierw dam jej smakola przez kratke (o ile jest cicho),


Ok nie daj się zwieść psiej "rozpaczy" pies nie potrafi inaczej żeby się coś zmieniło używa wszelkich psich sposobów i sprawdza co działa :piszczy , drapie . gryzie , szczeka , jęczy .A jak to nie działa to jest cicho wówczas jest nagroda i zaczyna sprawdzać od początku : po kolei jeśli działa to że jest cicho zaraz będzie cicho częściej aż stanie się to normą .


Cytat:
Wyraznie musimy popracowac nad komenda ZOSTAN, bo jeszcze nie trenowalismy.

Ok to ważne, ale trenujcie zupełnie osobno w każdych warunkach nawet na spacerze .Przywiąż do czegoś psa na smyczy , odejdź na krok i zaznaczenie zachowania nagroda / nie sięgaj wcześniej po smakołyk zanim nie zaznaczysz zachowania wówczas dopiero przed psem sięgnij po smakołyk- to pułapka - będzie wstawał by go szybciej otrzymać i tak coraz więcej i zmiennie : za bycie blisko psa raz daleko od psa / krok lub dwa - nie przesadzaj z odległością trenuj stopniowo i powoli dodawaj czas .Jeśli wytrenujecie to wszędzie łatwiej będzie w klatce Smile

Miło że zrozumiałaś i dajesz radę z treningami . trzymam kciuki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agula2
Goldeniarz


Dołączył: 29 Maj 2008
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań/okolice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:11, 07 Paź 2008    Temat postu:

Nasza goldenka ma obecnie 7 miesięcy i jest już o wiele bardziej spokojniesza. Owszem czasem mnie ugryzie w reke w trakcie zabawy ale nie mocno może raczej złapie mnie za ręke. Bawi sie najczęściej swoimi zabawkami ale nie ma ich przy sobie cały czas. Zabawki jej chowam i daje sporadycznie dlatego zawsze sie nimi bawi i nie nudzi, cały czas natomiast ma przy sbie sznure i kości do gryzienia. Ale wcześniej dała nam popalić Laughing obgryzała strasznie, ciągła za rękawy, za nogawki, szarpała i rzucała się jak taki mały wampirek na wszystkich w domku, a głupawki to miała co wieczór straszne Ale wiedziałam że to przejdzie i ze spokojem to przeczekaliśmy wszyscy. Zreszta przez pierwsze tygodnie wcale sie jej nie dziwiłam że świrowała bo nie wychodziła na dwór ze względu na kwarantanne no i te ząbki mleczne ja pewnie drażniły. Teraz jej ok. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sis&Carla
Miłośnik goldenów


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Balkany
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:27, 07 Paź 2008    Temat postu:

Agula2 napisał:
Nasza goldenka ma obecnie 7 miesięcy i jest już o wiele bardziej spokojniesza. Owszem czasem mnie ugryzie w reke w trakcie zabawy ale nie mocno może raczej złapie mnie za ręke. Bawi sie najczęściej swoimi zabawkami ale nie ma ich przy sobie cały czas. Zabawki jej chowam i daje sporadycznie dlatego zawsze sie nimi bawi i nie nudzi, cały czas natomiast ma przy sbie sznure i kości do gryzienia. Ale wcześniej dała nam popalić Laughing obgryzała strasznie, ciągła za rękawy, za nogawki, szarpała i rzucała się jak taki mały wampirek na wszystkich w domku, a głupawki to miała co wieczór straszne Ale wiedziałam że to przejdzie i ze spokojem to przeczekaliśmy wszyscy. Zreszta przez pierwsze tygodnie wcale sie jej nie dziwiłam że świrowała bo nie wychodziła na dwór ze względu na kwarantanne no i te ząbki mleczne ja pewnie drażniły. Teraz jej ok. Very Happy


Dzieki Agula, mam nadzieje, ze nasza tez troche przystopuje jak zacznie chodzic na normalne spacery (juz od poniedzialku!!!) Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sis&Carla dnia Wto 10:29, 07 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bobek
Szkoleniowiec


Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 652
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Wto 14:25, 07 Paź 2008    Temat postu:

Cytat:
, mam nadzieje, ze nasza tez troche przystopuje jak zacznie chodzic na normalne spacery


Świetnie spacery są bardzo potrzebne , ale pamiętajcie dzięki spacerom pies nie wie że coś robi nie zgodnie z waszymi oczekiwaniami : nie przestanie więc gryźć .Tego uczymy osobno .To że się wybiega to tylko super bo nabiera kondycji , jest chwilowo zmęczony i śpi, prawidłowo się rozwija , poznaje świat ,Ale podczas spacerów warto trenować :przywołania , siady , warowania ,To bardzo ważny element w wychowaniu psa Smile Jak nauczycie psa za młodu taki będzie potem. Nie warto tracić cennych chwil Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sis&Carla
Miłośnik goldenów


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Balkany
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:39, 06 Lis 2008    Temat postu:

bobek napisał:
Samo kupienie klatki jeszcze nic nie znaczy
Cytat:

tyle, ze jeszcze poki co widze ze slabo sie zadomowila -

Tak bo samo się nie zrobi .Podaję
Trening klatkowy


Podnosze, bo jestesmy w procesie uczenia sie klatki.
Tricki ktore podala bobek sa fantastyczne i super proste. Trik z nagradzaniem pysznym smakolykiem wejscia i nagradzaniem glaskiem i pochwala slowna wyjscia z klatki dziala jak pieron, az mi sie chce smiac.
W mig Carla skumala co sie bardziej oplaca i skubana chetnie wchodzi, ale wychodzic sie jej nie chce Smile

Poza tym przestawilismy klatke do salonu z kuchni (nie jest to super estetyczne, ale co tam) i coraz czesciej wlazi tam ot sobie polezec czy cos poskubac.

Zamykam drzwiczki na krotki czas (np 10 min), mam nadzieje, ze za jakis czas bede mogla spokojnie pojsc do pracy z psem w "budzie" Smile
Teraz jej nawet nie musze wolac do srodka - sama wlazi - czuje sie jak u siebie w domu Very Happy
Bobek, jestes wielka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kesse
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 11851
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dolny śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:36, 06 Lis 2008    Temat postu:

a dla mnie jest niepojetym zamknąć tam psa n akilka godzin?
a jak sie zrobi psu za cieplo, zauwazcie ze w ciagu kilku godzin pies przemieszcza sie po mieszkaniu...

ja tego nie rozumiem jak mozna zamknac psa na kilka godzin w malej klatce...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sis&Carla
Miłośnik goldenów


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Balkany
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:50, 07 Lis 2008    Temat postu:

ok wyglada na to, ze jestem potworem. Confused

Klatka jest spora jak na psa, nawet doroslego retrivera(wrzuce wam fotke za jakis czas). Spokojnie moze sie w niej obrocic.
Nie powinien sie w niej pies czuc jak w wiezieniu, bo po to robimy trening, zeby mala sie oswiola z miejscem, polubila je i traktowala jako swoj azyl (swoje ulubone poslanko i miejsce). Wtedy zamkniecie jej tam powinno byc minej stresujace (pies wybiegany wczesniej, zamkniety ze smaczna kostka, nie powinno to byc takie straszne).
Nie zamykamy psa na Bog wie jak dlugi czas (w planie mniej wiecej 3 godzinki max) -teraz podczas treningu kontroluje, by wypuszczac ja zanim poczuje dyskomfort (teraz jest to okolo 10 min.) I widze, ze np. po tym jak otworze drzwiczki psiak wylezie na 15 sekund, a potez z powrotem sie laduje na poslanie w klatce i podgryza suchy chlebek czy kostke na miejscu.

Chcemy ja potrenowac w tym zakresie, bo bedzie musiala z nami w przyszlosci latac samolotami (a taka przygoda to okolo 9h w transporterze) - i lepiej zeby ten transporter byl oswojony i polubiony, a zamkniecie w nim nie jest koncem swiata.

Moje zdanie na temat klatki pokrywa sie z tym artykulem:
Cytat:
Crate training gets a dog so used to being closed into a crate that he or she can safely be left in it for hours at a time, though only when necessary. The method has its pros and cons. If it works for your dog, it gives both you and the dog a wonderful flexibility in many situations.

Crate Training: PRO

Crate training helps tremendously in potty training puppies and adult dogs.

Your dog can be confined when it is necessary, without undue stress on the dog or serious wear and tear on your home.

If your dog ever has to be left at a veterinarian's office, travel on an airplane, or be evacuated from your home, being in a crate then will be far less stressful if he is already crate-trained.

It's a nice way to include a puppy in what is going on without your having to tend him constantly, for example, if you are giving a party.

Many dogs will seek out their crates to relax in.

Crate Training: CON

It may take some time to get your dog accustomed to being left in the dog crate, and you will need another way to confine him so you don't push the crate training too fast.

Some people might leave their dogs in the crates too much. How much is too much? It depends on the dog and situation, but it should only be a few hours at a time.

Crate training isn't suitable for some dogs. For example, a dog who has spent a lot of time in crates or cages (in a shelter or at a previous owner's) may become very upset. You may or may not be able to overcome this with patient training.

Dogs with separation anxiety may become more upset in a crate than in a larger space.

A strong, frantic dog can get out of most crates, perhaps hurting himself in the process.

Some people just hate the idea of confining their dogs this way. Learning more about crate training often overcomes this dislike, but if you find that it doesn't for you, then use alternatives to crates.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sis&Carla dnia Pią 9:56, 07 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kesse
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 11851
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dolny śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:28, 07 Lis 2008    Temat postu:

To piszesz sporzeczne informacje bo wczesniej podałas ze bedzie to 6 godzin a teraz nagle zmienilo si ena 3 a to juz całkiem co innego.

Ps. Nie wiem czy tylko ja ale JA nie lubei jak sie na polskie forum wkleja jakis tekst po angielsku ktorego ja komopletnie nie rozumiem, wiem ze angielski is international language, (ale tylko tyle wiem ), co niekoniecznie oznacza ze ja musze go znać... Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daraka83
Ekspert


Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1267
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oborniki Wlkp
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:43, 07 Lis 2008    Temat postu:

Oczywiście nie każdy musi znać angielski... Exclamation
Dla mnie osobiście jest on potrzebny w pracy w firmie zagranicznej, nie powiem że znam go dobrze, ale na szczeście firma zorganizowała mi kurs językowy Laughing
A specjalnie dla Eweliny Razz wersja tłumaczona (tyle mi się udało przetłumaczyc) Very Happy

Kod:
Trening skrzynki dostaje się pies tak używany do bycia zamknięty do skrzynki, że on lub ona może bez-piecznie zostać zostawiona w tym dla godzin jednocześnie, chociaż tylko kiedy konieczny. Metoda ma jego za i przeciw. Jeżeli to pracuje dla twojego psa, to daje zarówno tobie, jak i psu cudowna elastyczność w wielu sytuacjach.

Skrzynka Trening: ARGUMENT ZA

Trening skrzynki pomaga ogromnie w stukniętych szczeniętach treningu i psach dorosłego.

Twój pies może zostać ograniczony kiedy to jest konieczne, bez nadmiernego nacisku na psie lub poważny ubrać się i rwać na twoim domu.

Jeżeli twój pies kiedykolwiek jest musiany, by zostać zostawiony w biurze weterynarza, podróży na samolocie lub być ewakuowany z twojego domu, bycie w skrzynce wtedy będzie dużo mniej stresujące, jeżeli on już jest szkolony przez skrzynkę.

To jest miły sposób zawarcia szczenięcia w czym idzie dalej nie twój musząc opiekować się jego stale, na przykład, jeżeli dajesz partię.

Wiele psów będzie odszukiwać ich skrzynki, by odprężyć się w.

Skrzynka Trening: OSZUSTWO

To może nie spieszyć się, by dostać twojego psa przyzwyczajonego do bycia zostawiony w skrzynce psa i będziesz potrzebować innego sposobu ograniczenia jego więc nie pchniesz skrzynki szkolącej się zbyt szybko.

Trochę ludzi mogłoby zostawić ich psy w skrzynkach zbyt dużo. Jak dużo jest zbyt dużo? To zależy od psa i sytuacji, ale to powinno tylko być kilku godzinami jednocześnie.

Trening skrzynki nie jest odpowiedni dla jakichś psów. Na przykład, pies, który spędził wiele czasu w skrzynkach lub klatkach (w ochronie lub u poprzedniego właściciela) może stać się bardzo zdener-wowany. Możesz lub nie możesz być w stanie pokonać to z treningiem pacjenta.

Psy z oddzieleniem niepokój może zostać więcej przewrócił się w skrzynce niż w większej przestrzeni.

Silny, szalony pies może wyjść z większości skrzynek, może raniąc siebie w procesie.

Trochę ludzi tylko nienawidzi pomysłu ograniczania ich psów tą drogą. Ucząc się więcej o treningu skrzynki często pokonuje ta niechęć, ale, jeżeli znajdujesz, że to nie robi dla ciebie, wtedy używają alter-natywy do skrzynek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
saida
Przyjaciel forum


Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 3033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:13, 07 Lis 2008    Temat postu:

Ja już się wypowiedziałam w tym temacie w wątku Carli, ale bardzo chętnie przeczytałabym co sądzi o zamykaniu w klatce psa p. Alina? Brała udział w różnych szkoleniach i z pewnością ten temat pod względem behawioralnym był tłumaczony.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolcia
Przyjaciel forum


Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 3301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tychy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:06, 07 Lis 2008    Temat postu:

Przecież na temat klatki Pani Alina wypowiedziała się na poprzedniej stronie
Klatka to taki azyl psa w którym czuje się bezpieczny i lubi tam przebywać, jeśli oczywiście się odpowiednio go tego nauczy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karolcia dnia Pią 17:06, 07 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
indiana
Starszy goldeniarz


Dołączył: 21 Cze 2008
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cz-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:43, 07 Lis 2008    Temat postu:

My kupiliśmy klateczkę razem z wszystkimi psimi zakupami (materacyk, miski, zabawki, itd.) drugiego dnia od pojawienia się u nas Indiany (pierwszego dnia była niedziela).

Właściwie nie jest to klateczka, lecz ogromna klatka, do której swobodnie wchodzili Jacek z Indianą, bawiąc się tam. Przyzwyczajaliśmy szczeniaka, intuicyjnie-na własne wyczucie, podobnie jak to opisała Alina w przepisie klatkowym. Problemów żadnych nie mieliśmy.

Klatka służyła nam przez ok. 2 pierwsze miesiące życia Indiany, nigdy nie bywał w niej zamykany dłużej niż na kilka godzin.
Bardzo szybko też nauczyliśmy go nie niszczenia w domu, stosując wyłącznie wzmocnienia pozytywne i przekierowanie zachowań, które nam nie odpowiadały na takie, które akceptujemy.

W sumie moglibyśmy od samego początku obejść się bez klatki, używaliśmy jej głównie ze względu na Leona, naszego bardzo wrażliwego kocurka, który długo czuł się nieswojo, zanim zaakceptował Indianę.

Ale myślę, że czy jest taka potrzeba, czy nie specjalnie, jednak warto psa
(im wcześniej tym lepiej) przyzwyczaić do czasowego pobytu w klatce.
Bo różnie w życiu bywa, czasem musimy go na pewien czas odizolować od otoczenia w bezpiecznym dla niego schronieniu.

Przepis podany przez Alinę jest bardzo podobny do tego, co pisze J. Donaldson w książce "Pies i człowek" oraz T. Ryan, K. Mortensen w "Przechytrzyć psa".

Podobne zdanie nt. treningu klatkowego ma Zofia Mrzewińka (choćby tu: [link widoczny dla zalogowanych])
i A. Kłosiński z Karuska (http://www.karusek.com.pl/poradnik-kennel-klatka.php).

Nasza klatka od dawna pokrywa się kurzem stojąc w piwnicy. Czeka na nowego szczeniaczka. A w międzyczasie pożyczamy ją znajomym w potrzebie. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
saida
Przyjaciel forum


Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 3033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:37, 07 Lis 2008    Temat postu:

Karolcia napisał:
Przecież na temat klatki Pani Alina wypowiedziała się na poprzedniej stronie

wiem Karolciu, napisałam skrótem myślowym Smile
ponieważ na wątku Carli/Sis toczyła się dyskusja kto by zamknął psa w klatce a kto nie, czy jest to dobre czy też złe, chciałam uzyskać tylko odpowiedź jaki pies ma stosunek do zamknięcia w klatce jeżeli tak mogę to ująć? czy zamknięcie go na kilka godzin (po uprzednim oczywiście oswojeniu i nauczeniu przebywania w niej) to tylko dla niego odpoczynek w "azylu" czy też może czuć dyskomfort? i czy rodzaj klatki (kennelowa, transporter) oraz ilość godzin przebywania w niej ma znaczenie w ujęciu behawioralnym?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sis&Carla
Miłośnik goldenów


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Balkany
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:04, 08 Lis 2008    Temat postu:

Z calym szacunkiem dla Daraki, ale zdaje sie przetlumaczyla tekst translatorem. Ponizej specjalnie dla Was dokladne tlumaczenie:

Cytat:
Trening klatkowy przyzwyczaja psa do bycia zamknietym w klatce by mogl byc on w niej bezpeicznie pozostawiony na pare godzin jednym ciagiem, ale tylko wtedy gdy jest to konieczne.

Metoda ma swoje wady i zalety. Jesli pasuje Twojemu psu, daje to Wam obojgu wspaniala elastycznosc w wielu sytuacjach.

Trening klatkowy: ZALETY

Trening klatkowy ogromnie pomaga w treningu czystosci szczeniakow i doroslych psow.

Twoj pies moze byc zamkniety, w razie potrzeby, bez niepotrzebnego psiego stresu czy powaznych zniszczen w domu.

Jesli Twoj pies mialby kiedykolwiek byc pozostawiony u weterynarza, podorzowac samolotem czy byc ewakuowanym z Twojego domu, bycie w klatce bedzie zdecydowanie mniej stresujace, jesli byl uczony w treningu klatkowym.

Fajnie jest wlaczac szczeniaka w domowe wydarzenia, bez potrzeby ciaglego sie nim zajmowania - np. kiedy urzadzasz przyjecie/imprezke.

Wiele psow idzie do swoich klatek by sie zrelaksowac - jako miejsce odpoczynku.


Trening Klatkowy: WADY

Moze Ci zajac troche czasu by przyzwyczaic Twjoego psa by byl pozostawiany w klatce - bedziesz wiec potrzebowac innego sposobu izolowania psa, wiec nie naciskaj na klatke zbyt szybko.

Niektorzy ludzie zostawiaja swoje psy w klatkach na zbyt dlugo. Jak dlugo jest za dlugo? To zalezy od psa i sytuacji, ale pozinno to byc tylko kilka godzin na raz.

Trening klatkowy jest nieodpowiedni dla niektorych psow. Na przyklad pies, ktory spedzil mnostwo czasu w klatce (np w schronisku lub u poprzednich wlascicleli) moze byc bardzo zdenerwowany/przestraszony.
Moze bedziesz mogl, moze nie, przelamac to poprzez bardzo cierpliwy trening.

Psy z lekiem przed opuszczeniem (separation anxiety) moga przezywac bardziej zamkniecie w klatce niz na wiekszej przestrzeni.

Silny, przesadnie pobudzony pies moze sie wydostac z wiekszosci klatek, mozliwe raniac sie w trakcie.

Niektorzy ludzie po prostu nie znosza koncepcji izolacji ich psa w taki sposob. Zebranie wiecej informacji na temat treningu klatkowego czesto pomaga przemoc te niechec, ale jesli widzisz, ze to nie przekonuje cie, poszukaj innych alternatyw do klatek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Wychowanie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin