Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Corsa sobie człapie a ja z nią :)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:00, 14 Paź 2017    Temat postu:

u nas wczoraj był zły dzień, za to dziś było lepiej Wink choć wiem,że to chwilowe. Oby u Was była stała poprawa jednak Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21605
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:48, 15 Paź 2017    Temat postu:

Dzień był w porządku ale teraz na noc się pogorszyło.
Corsa na siq wychodziła na szelkach Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:36, 15 Paź 2017    Temat postu:

Dziś u nas super i Lady się przewróciła tylko 2 razy w tym raz jak czekała na Froda i Bona aż wyjdą z jeziora, więc może się położyła by odpocząć Wink oby tak dalej. Choć szelki specjalne też obczaiłam w sklepie do podtrzymywania psa, bo mi kręgosłup wysiadł od noszenia i już sama ledwo chodzę Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:31, 23 Paź 2017    Temat postu:

u nas na spacerach średnio, tylko krótkie wyjścia i jest ok, w domu też dobrze w miarę,ale wielkiej poprawy nie ma Confused zawsze myślałam,że trocoxil działa cuda, a tu nie ma wielkiego efektu,mimo już 2-giej dawki. Przykre. Też może być problem w tym,że Lady poobcierała sobie podusie od przewracania i wstawania i smaruję jej łapki alantanem teraz,może trzeba dać antybiotyk do tego. No i pogoda nie sprzyja, pada, zimno, ślisko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trampeczka
Administrator
<font color=red>Administrator</font>


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 3056
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Książ Wlkp.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:47, 29 Paź 2017    Temat postu:

Jak miewają się Corsunia i Lady?
Jest poprawa po lekach?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:09, 30 Paź 2017    Temat postu:

U nas jest ok jeśli chodzi o chodzenie po domu i na krótkie siku. Trzeba tylko pomagać na śliskich płytkach, na które Lady wchodzi bez przerwy, bo w kuchni (a tam mam płytki) są specjalnie ustawione kocie miski, bo po kuchni psy nie chodzą (bo ślisko) i kot może konsumować swoje jedzenie bez przeszkód. Oczywiście Lady musi wchodzić do kuchni by zrobić przegląd misek i oczywiście robi wtedy fikołka i trzeba ją wynosić niestety dłuższe spacery są teraz nie dla niej, serce mi krwawi jak idę bez niej,ale póki co nie ma to sensu. Ona by chciała, ale dla niej to za duży wysiłek Confused na początku idzie fajnie, później coraz częściej się potyka i przewraca, niestety przy okazji często zdziera sobie podusie do krwi Sad a na dodatek ja ją muszę podnosić i holować w drodze powrotnej, co i mnie umęczy i mój kręgosłup też się mocno buntuje. Choć na razie pogoda też nie sprzyja,wet nam powiedział,że dla stawów źle jest,gdy piesia się przeoczy i przemarznie. Więc póki co, z bólem serca wielkim,ale jej nie biorę na dłuższe spacery.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
12Marek
Ekspert


Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1967
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kołobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:28, 31 Paź 2017    Temat postu:

O rany....
Smutno czytać takie wieści Sad
Mój z kolei od dość dawna ciężko wstaje i kładzie się z łoskotem...
Ale daję mu od roku niemal Gelacan Fast a teraz Senior.
Słyszeliście o tym?
Nie znam się na tych specyfikach. Gdzieś czytałem o nim dobrze i kupiłem.
Wydaje mi się że jest lepiej ale człapie noga za nogą i ożywa tylko na zapach kota w okolicy. Jak zapach świeży to śmiga jak kiedyś Smile
Ale jak poleży ( a teraz przeważnie śpi całe dnie) to potem ciężko mu wstać i stąpa na sztywnych łapach przez jakiś czas.
Wygląda na to że latka lecą i nasze psiaki się strasznie starzeją.
Jestem z Wami.
Powodzenia Jurku i Dorotko!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21605
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:23, 01 Lis 2017    Temat postu:

Czas niestety leci tylko w jedną stronę Sad
A co za tym idzie częściej będziemy opowiadać o tym co im dolega.
Boże jak ja kiedyś nie znosiłem tego gdy na rodzi8nnych spotkaniach seniorzy zaczynali swoje opowieści na ten temat Twisted Evil
A teraz sam chętne w nich uczestniczę i mam dużo do opowiadania Laughing
Corsa przez końcowy tydzień pierwszego Trocoxila brała dodatkowo Tramal Retard i to pozwoliło jej poruszać się.
A to są załączniki obrazujące Smile

Człapiemy po pierwszym Trocoxilu 10. 10. 2017
https://youtu.be/cRkR3vfOenM

człapiemy 26 .10. 2017
https://youtu.be/9-f4ThjyIeY

W poprzedni wtorek czyli 24go dostała drugiego Trocoxila i już nie potrzebuje wspomagania. W przyszłym tygodniu skoczę z nią do wetki zrobić biochemię żeby sprawdzić nerki i wątrobę po tych prochach.
Oczywiście skończyło się włażenie do łoża i sypianie na dworzu nawet na wykładzinach i karimatach.
Kaśka kupiła jej materac ortopedyczny 100 x 70 ale z niego nie korzysta bo za wysoki. Wchodząc potykała się bo jednak jej nóżki nie pracuję najlepiej:-(
W tej chwili śpi mi pod nogami na materacu z fotelika leżaka. Już ma zamówiony kolejny ortopedyczny 120 x 90 ale cienki więc myślę, że będzie z niego korzystać.
No i aby do wiosny Smile
Pozdrawiamy wszystkich


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:18, 02 Lis 2017    Temat postu:

Corsa świetnie chodzi w porównaniu z Lady. Cieszę się,że tak pięknie zadziałał trocoxil u niej. Całusy, śliczna z niej dziewczyna.
Marku, dzięki za ciepłe słowa, jak skończy się nasz suplement na stawy to pewnie wypróbuję to,co polecasz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trampeczka
Administrator
<font color=red>Administrator</font>


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 3056
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Książ Wlkp.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 1:01, 02 Lis 2017    Temat postu:

Jurku, masz rację, ja też coraz więcej mogę mówić o chorobach Gingera, chociaż dopiero ma 8 lat Confused

Ja się cały czas zastanawiam nad legowiskiem dla Gingera, ale on nigdy nie lubił spać na takowym (miał 2), zawsze gdzieś leżał na dywaniku albo na gołej podłodze pod nogami. U nas problem jest z łokciami, więc zastanawiałam się, czy po prostu nie łatwiej byłoby mu zejść z legowiska ok. 10cm niż podnosić się z ziemi. Ale czy on znowu nie pogardzi legowiskiem, a pieniądze będą wyrzucone w błoto? Evil or Very Mad

My stosowaliśmy na stawy Game Dog. Niby super skład i polecany produkt, ale u nas nie zadziałał? A przynajmniej nie widzę różnicy w wstawaniu i poruszaniu się Gingera (szczególnie po wysiłku). Zaczęliśmy podawać w styczniu, a skończyliśmy niedawno w październiku. Preparat stosowaliśmy zgodnie z zaleceniami - pierwszy miesiąc dawka lecznicza, a potem profilaktycznie mniejsza i cudów nie ma.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21605
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:07, 02 Lis 2017    Temat postu:

Dorota&Frodo napisał:
Corsa świetnie chodzi w porównaniu z Lady. Cieszę się,że tak pięknie zadziałał trocoxil u niej.

Ale wstaje z problemami Cool

Cytat:
Całusy, śliczna z niej dziewczyna.
Marku, dzięki za ciepłe słowa, jak skończy się nasz suplement na stawy to pewnie wypróbuję to,co polecasz.

Corsa dostaje Arthrofos ale to nie jest lek więc jego działanie może być niezauważalne i tylko odczuwalne przez dziewczynkę



Trampeczka napisał:
Ja się cały czas zastanawiam nad legowiskiem dla Gingera, ale on nigdy nie lubił spać na takowym (miał 2), zawsze gdzieś leżał na dywaniku albo na gołej podłodze pod nogami. U nas problem jest z łokciami, więc zastanawiałam się, czy po prostu nie łatwiej byłoby mu zejść z legowiska ok. 10cm niż podnosić się z ziemi. Ale czy on znowu nie pogardzi legowiskiem, a pieniądze będą wyrzucone w błoto? Evil or Very Mad

Ja myślę że podłoga czy legowisko nie stwarza różnicy w podnoszeniu się bo tak by mogło być tylko wtedy gdyby chłopiec sypiał z łokciami poza materacem. a tak to zawsze podnosi się z tego samego poziomu.

Cytat:
My stosowaliśmy na stawy Game Dog. Niby super skład i polecany produkt, ale u nas nie zadziałał? A przynajmniej nie widzę różnicy w wstawaniu i poruszaniu się Gingera (szczególnie po wysiłku). Zaczęliśmy podawać w styczniu, a skończyliśmy niedawno w październiku. Preparat stosowaliśmy zgodnie z zaleceniami - pierwszy miesiąc dawka lecznicza, a potem profilaktycznie mniejsza i cudów nie ma.

Ja myślę Marteczko, że może one to odczuwają a dla nas jest to niezauważalne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trampeczka
Administrator
<font color=red>Administrator</font>


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 3056
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Książ Wlkp.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:19, 02 Lis 2017    Temat postu:

Cytat:
Trampeczka napisał:
Ja się cały czas zastanawiam nad legowiskiem dla Gingera, ale on nigdy nie lubił spać na takowym (miał 2), zawsze gdzieś leżał na dywaniku albo na gołej podłodze pod nogami. U nas problem jest z łokciami, więc zastanawiałam się, czy po prostu nie łatwiej byłoby mu zejść z legowiska ok. 10cm niż podnosić się z ziemi. Ale czy on znowu nie pogardzi legowiskiem, a pieniądze będą wyrzucone w błoto? Evil or Very Mad

Ja myślę że podłoga czy legowisko nie stwarza różnicy w podnoszeniu się bo tak by mogło być tylko wtedy gdyby chłopiec sypiał z łokciami poza materacem. a tak to zawsze podnosi się z tego samego poziomu.

Hmm... Może i masz rację Jurku. Ale przyszło mi też do głowy, że na legowisku nie będzie miał kontaktu z zimną podłogą, która wyziębia kończyny (prawie w całym domu mamy płytki). Jednak jakaś izolacja od podłogi na pewno byłaby.


Cytat:
Cytat:
My stosowaliśmy na stawy Game Dog. Niby super skład i polecany produkt, ale u nas nie zadziałał? A przynajmniej nie widzę różnicy w wstawaniu i poruszaniu się Gingera (szczególnie po wysiłku). Zaczęliśmy podawać w styczniu, a skończyliśmy niedawno w październiku. Preparat stosowaliśmy zgodnie z zaleceniami - pierwszy miesiąc dawka lecznicza, a potem profilaktycznie mniejsza i cudów nie ma.

Ja myślę Marteczko, że może one to odczuwają a dla nas jest to niezauważalne.

No własnie nie wiem. Jak dla mnie, jeśli coś miałoby działać, to powinna być chociaż minimalnie widoczna poprawa w poruszaniu się psa Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
12Marek
Ekspert


Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1967
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kołobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:47, 03 Lis 2017    Temat postu:

Ależ pięknie futrzasta jest Corsa
Żal patrzeć na to co teraz mając w pamięci jej wspaniałe wyskoki za talerzem...
Oj czas leci i będzie go tylko mniej Sad
Co do preparatów to jak widać każdy czegoś próbuje i każde z nas ma inne odczucia. Druga rzecz że pewnie jesteśmy nieobiektywni. A trzecia że tylko ONE wiedzą czy im pomaga czy nie i ile wysiłku muszą włożyć we wstawanie czy chodzenie. O bieganiu już zapominam...
Ech...
Legowisko to też zagadka Confused
Gdy jestem w domu to śpi przy drzwiach na podłodze w naszej sypialni. Gdy idziemy później do łóżka to idzie tam sam i kładzie się patrząc na nas z wyrzutem że jeszcze siedzimy. Ale potem przenosi się "do siebie" czyli na materacyk z gąbki między wejściem do łazienki a schodami. Zapiera se łepek o ścianę i chrapie masakrycznie Evil or Very Mad
W okresie gdy mnie nie ma przeważnie śpi "u siebie"
Czemu woli podłogę od materacyka?
Ścianę nam utytłał w sypialni. Przestawiliśmy meble żeby spał u siebie ale i tak kombinował jak być z nami. Zaczął włazić z drugiej strony Evil or Very Mad
Więc wróciliśmy do tego co było...
W ciągu dnia przeważnie capie na materacu ale generalnie wszędzie gdzie może mieć nas na oku Laughing
Sorka za lekki off ale wolę pisać o materacykach niż o chorobach Cool
Mam nadzieję że i Corsa i Lady mają się lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21605
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:59, 06 Lis 2017    Temat postu:

Marteczko masz rację, że materac będzie go chronić od zimnej podłogi a Bissenik powiedział, że Corsie nie wolno spać na zimnym. więc myślę, że to dotyczy wszystkich dojrzałych piesów.
Oczywiście jak zwykle problem z tym, ze one mają własne poglądy na to gdzie mają spać i jak nas kontrolować.
Ja teraz nie mogę się wykąpać bo po kilku minutach baba wrzeszczy jurekjurekgdziejesteś Laughing

Teraz babie zafundowałem materacyk
[link widoczny dla zalogowanych]
i usiłuję ją na nim usadowić.
Z pewnymi rezultatami wykorzystując różne suszone podroby Laughing

Marku dla Twojego morsa najlepsza by był lekko schłodzony materacyk oczywiście w miejscu gdzie miałby Was na oku Laughing
Corsa ma się nieźle już prawie dwa tygodnie po drugim prochu i zaczyna znowu jeździć ze mną co sprawia mi dużą radochę.

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
12Marek
Ekspert


Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1967
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kołobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:48, 08 Lis 2017    Temat postu:

Jerzy Włodarczyk napisał:

Ja teraz nie mogę się wykąpać bo po kilku minutach baba wrzeszczy jurekjurekgdziejesteś Laughing

Skądś to znamy Very Happy
Jak zniknę z oczu to zaraz pod drzwiami dziamka...
A jak nieopatrznie drzwi toalety za sobą nie zamknę to zaraz nochalem otwiera i już mam go u stóp Laughing
Zwinie się na dywaniku i patrzy wyczekująco żebym go w miedzyczasie miział Evil or Very Mad

Cytat:
Teraz babie zafundowałem materacyk
[link widoczny dla zalogowanych]

A co w nim ortopedycznego niby jest? Bo widzę że Kabi ma w takim razie cały czas ortopedyczny Shocked

Cytat:
Marku dla Twojego morsa najlepsza by był lekko schłodzony materacyk oczywiście w miejscu gdzie miałby Was na oku Laughing

No tak. Najlepiej z układem automatycznej klimy. Grzanie zimą i chłodzenie latem Cool

Cytat:
Corsa ma się nieźle już prawie dwa tygodnie po drugim prochu i zaczyna znowu jeździć ze mną co sprawia mi dużą radochę.

Super. Cieszę się z Wami Razz

Cytat:
Pozdrawiam

To tym razem Ja "Od" Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin