Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Corsa sobie człapie a ja z nią :)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21605
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:30, 25 Gru 2017    Temat postu:

Ku pokrzepieniu serc i żebyśmy nie zapomnieli jak wygląda zima wrzucam relację z naszego grudniowego spacerku.
wybaczcie rozmiar fot ale nie chciało mi się zmieniać ich rozmiaru no bo na emeryturze człowiek nie ma ani chwili wolnego Laughing

Wychodzimy w sobotę na poranny spacerek a Corsa -jurekjaniejadłamśniadaniabocośsłabowidzę
[link widoczny dla zalogowanych]

ale frolika zobaczyła
[link widoczny dla zalogowanych]
więc z jej oczami nie jest źle

Rzut oka na prawo
[link widoczny dla zalogowanych]

i na lewo
[link widoczny dla zalogowanych]
i świat zrobił się jakby mniejszy.

Ale ślady na śniegu są
[link widoczny dla zalogowanych]
i to nasze wczorajsze a raczej dzisiejsze bo tamten spacer był po drugiej w nocy.

Spojrzałem w dal i dostrzegłem niczym nie zmąconą białą przestrzeń
[link widoczny dla zalogowanych]
no może poza tą plamą po prawej która nieśmiało sygnalizuje, że może świat istnieje.

Więc ruszyliśmy dalej i z zakrętu nr1 Drogi Szybkiego Ruchu dostrzegłem strażników Autostrady Słońca
[link widoczny dla zalogowanych]


a w zakręcie nr 2 upewniłem się że dzielnie sprawują pieczę nad naszymi trasami
[link widoczny dla zalogowanych]

Corsa w tym miejscu zasygnalizowała mi że będziemy wracać
[link widoczny dla zalogowanych]

a po chwili pojawił się nasz towarzysz wędrówek
[link widoczny dla zalogowanych]

który dojrzał nas chociaż ja nie widzę swojej chaty
[link widoczny dla zalogowanych]

Kiedy doszliśmy do Wzgórza Grzegorza
[link widoczny dla zalogowanych]
i już wiedziałem, że tylko skręcimy w prawo i z pewnością dojdziemy.

I jak widać doszliśmy Smile
[link widoczny dla zalogowanych]
Prawda, że byliśmy dzielni Question


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:51, 29 Gru 2017    Temat postu:

Pięknie Wink bardzo Wam zazdroszczę.
Z Lady jest źle niestety Sad Problem ze stawami pozostał mimo leków, raz na jakiś czas Lady ma dobry dzień i idzie na spacer, ale zwykle nie ma siły i źle się czuje. Na dodatek doszedł problem z nadziąslakiem, który odrósł i utrudnia jedzenie, Lady bardzo schudła i nie ma apetytu Sad Żeby jej pomóc trzeba by znowu robić operację zapewne,ale sam fakt ,że ona ledwo chodzi oraz bardzo schudła i jest słaba może ją zdyskwalifikować z operacji. Bardzo mi cięzko ostatnio, ciężko patrzeć na Lady chudą, zmęczoną, smutną, w niczym nie przypominającej dawnej Lady. A Lady nie ma apetytu na nic : ani puszki,ani pasztet,ani tuńczyk,ani kurczak nie wchodzą w grę. Byłam z nią wczoraj u weta, kroplówki,witaminy,leki p/bólowe, ale nie ma poprawy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21605
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:49, 29 Gru 2017    Temat postu:

Dorotko bardzo mi smutno, że z Lady jest niedobrze. Ja z pewnością też nie poddał bym dziewczynkę operacji bo po co serwować jej dodatkowe ból i stres operacji w jej końcówce życia gdy to właściwie jej nie pomoże Zdaję sobie sprawę i Ty z pewnością też, że nie ma szansy na poprawę i tylko musisz wyczekać do momentu kiedy powiesz - żegnaj Lady Sad
Dorotko będę wtedy przy Was Cool
Pozdrawiam Cię serdecznie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:25, 30 Gru 2017    Temat postu:

hmm póki jest nadzieja na poprawę, póty nie nęci mnie rozwiązanie ostateczne. Odkryłam,ze Lady bardzo źle chodzi,gdyż ma pozdzierane podusie z przednich łapek- efekt niedowładu tylnych i opierania się z całych sił na przednich i jeżdżenia nimi po podłodze,żeby wstać. Podusie smaruję maścią na odleżyny, dałam jej antybiotyk zobaczymy. Na dodatek przygryzła sobie wargę do krwi, nie wiem czemu,ale ma aż dziury od kłów w wardze Rolling Eyes więc tu może być problem z jedzeniem. Jedziemy z kuracją antybiotyk, steryd +tramal i zobaczę jaki efekt. Trzymajcie kciuki dziś Lady zjadła pół kilo kabanosów Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21605
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:13, 31 Gru 2017    Temat postu:

Widzę wyraźną poprawę przede wszystkim jeżeli chodzi o twój nastrój Smile
Na ostateczne rozwiązanie zawsze jest czas.
Trzymamy łapki i pazury Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 7:26, 31 Gru 2017    Temat postu:

Lady zmarła

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trampeczka
Administrator
<font color=red>Administrator</font>


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 3056
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Książ Wlkp.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:30, 31 Gru 2017    Temat postu:

Bardzo mi przykro, Doroto. Dałaś Lady fajne życie, zapewniłaś jej wszystko, czego potrzebowała. Niestety starość dopada nas wszystkich, a Lady jest już w miejscu, gdzie może radośnie hasać.

Trzymaj się!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21605
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:42, 31 Gru 2017    Temat postu:

Dorotko współczuję Ci ale co się stało Question
Jeszcze wczoraj miałaś w sobie tyle optymizmu.
Dobrze że masz chłopca przy sobie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:09, 01 Sty 2018    Temat postu:

nie wiem co sie stało Sad jak pisałam bylam z Lady w czwartek u weta,bo widać było że coś sie dzieje, miała problem z chodzeniem nawet z przednimi łapkami, problem z apetytem. W piątek było dobrze, w miarę normalnie, bylo siku,kupa,picie,jedzenie. W sobotę rano wynioslam ją na zewnątrz, siku,kupa, zjadła pożniej dużo kabanosów,napiła się i poszła spać. Koło 21 zaczęła się wiercić i popiskiwać, próbowałam się dodzwonić do moich wetów,ale nie udało się Sad dałam jej przepisany przez weta lek p/bolowy i Lady się uspokoiła i zasnęła. Koło 1 w nocy obudziła się jęcząc z bólu, miała sine dziąsła,nie mogła wstać ani na przednie łapy ani na tylne,nie chciała pić...widać było,ze odchodzi. Teraz się bije z myślami,że trzeba było jechać do dużego miasta,gdzie maja weta 24h na dobę,żeby jej pomóc,leczyć...ja postanowiłam przeczekać do rana i wezwać naszego weta, dałam jej zastrzyk jeden a potem drugi z morfiną, zeby nie cierpiała. Lady po tych zastrzykach zaczęła machać łapkami i szczekać, nie wiem czy z bólu czy miała halucynacje,chcę mieć nadzieję,że to drugie. Choć nie wiem Sad bardzo cięzko łapała oddech, a po 5 rano więła ostatni oddech i zmarła,serce przestało bić. Nie wiem czemu, mam pretensje do siebie,że tak się stało. Wyczytałam w objawach,że mogła mieć skręt żołądka, może można bylo ją ratować,nie wiem. Moja biedna Lady

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:30, 01 Sty 2018    Temat postu:

ciągle myślę,co zrobiłam źle i co mogłam zrobić by jej pomóc, straszne Sad naprawdę. Tak mi jej brak. Wszędzie jest futerko jej,na mnie, na łóżku Sad ciągle myślę,że przyjdzie,nasłuchuję kroków. Zawsze ze mną spała w łóżku, Lady kochana Sad gdzie jesteś

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trampeczka
Administrator
<font color=red>Administrator</font>


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 3056
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Książ Wlkp.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:58, 04 Sty 2018    Temat postu:

Niczego nie zrobiłaś źle, a wręcz zrobiłaś wszystko, co mogłaś, żeby jej pomóc i ulżyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21605
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:53, 16 Sty 2018    Temat postu:

Dorotko przyszedł jej czas tylko szkoda, że odejście było naznaczone cierpieniem.
Wiemy dużo ale nie wszystko więc nie zawsze możemy pomóc naszym psom tym bardziej, że nie zawsze można.
Uważam, że morfina to był bardzo dobry pomysł i całe szczęście, że miałaś bo może ostatni raz pobiegła z chłopakami a potem zasnęła.

Pozdrawiam Cię cieplutko i dogłaszczam futerka Smile

PS
Nie pojawiła mi się zajawka, ze byłaś i dlatego dopiero dzisiaj Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2171
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:04, 17 Sty 2018    Temat postu:

właśnie tego nie wiem i to mnie męczy i boli czy te leki,które jej podałam ulżyły jej w ciepieniach szczekała bo odchodziła i widziała nas wszystkich na spacerze razem czy dalej cierpiała. Bardzo mi przykro i czuję się bardzo winna jeśli mimo wszystkich leków,które jej dałam, a ponieważ było widać,że odchodzi,to nie specjalnie zważałam na dawki ,tylko dałam tyle by zadziałało, że mimo tego cierpiała. Jeśli jej nie dałam rady pomóc,to niestety bardzo Cię Lejdisiu przepraszam. I przepraszam,że leżysz w zimnym grobie. Pochowałam ją z obrożą, adresówką (jakby się zgubiła,żeby wiadomo było,że jest moja), na kocyku z podusią pod śliczną kochaną główką. Spała ze mną zawsze w łóżku i cały koc nią pachnie, codziennie się nim przykrywam i myślę, jak bardzo jej brak. Jak bardzo brak tych kroków, tego wzroku, tego usmiechu. Tęsknię tak bardzo. Śni mi się często,że czeka na mnie przy bramie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21605
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:23, 17 Sty 2018    Temat postu:

Dorotko ja już nie nasłuchuję jej oddechu za to dlatego z przyjemnością oglądam stare foty.

Ty za jakiś czas też będziesz tak robiła.

A może znajdziesz kolejna dziewczynkę

Pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
12Marek
Ekspert


Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1967
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kołobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:43, 21 Sty 2018    Temat postu:

Ja dopiero dziś tu zajrzałem Crying or Very sad
Tak mi przykro....
Zrobiłaś co mogłaś a nawet więcej Dorotko.
Dziękuję za ten nasz wspólny czas.
Jestem z Tobą i pozostałymi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin