Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Lady - nadziąslak :(
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2179
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:01, 04 Gru 2016    Temat postu:

Ech,no na razie świetowania nie ma, walczę z biegunką u Lady,spowodowaną najprawdopodobniej podawaniem antybiotyku Confused od wczoraj biegunka, apetytu znowu brak. Jak nie urok to sraczka... Confused

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trampeczka
Administrator
<font color=red>Administrator</font>


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 3063
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Książ Wlkp.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:32, 04 Gru 2016    Temat postu:

Uhh... Nawet na gotowanego kurczaczka nie ma ochoty?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2179
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:34, 04 Gru 2016    Temat postu:

Niestety ani gotowane kurczaki, ani pieczona szynka ani pasztet. Biegunka krwawa (dalacin tak potrafi zadziałać, mam nadzieję,że to on a nie coś "nowego"),jutro z rana jedziemy do weta na kotrolę rany w pysiu i żeby nam pan dr coś zaradził na biegunki.
Ogólnie staram sie nie panikować,ale naprawdę jestem u kresu wytrzymałości. Od ponad miesiąca cały czas nerwy i stres o nią, najpierw badania,później operacja a teraz jeszcze musi ją biegunka gnębić Confused masakra . Klęczę przy niej,podsuwam apetyczne kąski pod nos, a ta nic nie je,nie ma ochoty,nie ma apetytu, no litości.... coś się fatum na nas uwzięło


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dorota&Frodo dnia Nie 20:45, 04 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2179
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 0:31, 05 Gru 2016    Temat postu:

No i cały czas biegunka i ślady krwi i śluzu widać w treści wydalonej Confused Boję się ze to zapalenie jelit po antybiotyku . biedna Lady Sad podaję enterol I inne probiotyki ale bez zmian.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trampeczka
Administrator
<font color=red>Administrator</font>


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 3063
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Książ Wlkp.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:02, 09 Gru 2016    Temat postu:

Jak Lady? Lepiej troszkę?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2179
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:13, 10 Gru 2016    Temat postu:

Za zgodą weta, nie podaję już Lady antybiotyków od tygodnia, ani leków p/bólowych (to akurat nie widac juz potrzeby), od tego czasu Lady czuje się znacznie lepiej. Biegunka minęła (uff Very Happy ) . Już w poniedziałek było dużo lepiej, a we wtorek też, a od środy już normalnie. Apetyt wrócił, Lady je ze smakiem mięsko, (na kolację 500g piersi z kurczaka z ryżem ), pasztet,serki i jak nie patrzę to wyjada suchą karmę z miski. Zregenerowała się,odpoczęła ,humor dopisuje. Rana się ładnie goi,choć jeszcze trzeba trochę czasu by było całkiem dobrze i wygojone ładnie.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dorota&Frodo dnia Sob 18:14, 10 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trampeczka
Administrator
<font color=red>Administrator</font>


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 3063
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Książ Wlkp.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:41, 10 Gru 2016    Temat postu:

Noo to suuper! Czyli już całkowicie możecie świętować Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2179
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:29, 12 Gru 2016    Temat postu:

Tak Very Happy świetujemy Very Happy z umiarem jeszcze,ale świetujemy Very Happy Cool

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MARIA
Miłośnik goldenów


Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:43, 18 Gru 2016    Temat postu:

Witam i życzę DUŻO ZDROWIA
Po naszych przeżyciach z Forusiem wiem jak to jest, jak się człowiek cieszy kiedy po chwilach bezsilności i niepewności, choć powoli to w końcu wszystko wraca do normy.
Ja czasami mam wrażenie że popadam w jakąś paranoje i że jestem przewrażliwiona bo przy każdym mruknięciu Foresta myślę że może go coś boli.
Gdy jestem w pracy to martwię się czy wszystko w porządku i czy ktoś z domowników go obserwuje. Jestem najspokojniejsza gdy jestem w domu i mam go w zasięgu wzroku, to chyba że tak się wyrażę jakaś ,, schiza'' ale to chyba uraz po ostatnich wydarzeniach.
Gorąco pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2179
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:08, 02 Lip 2017    Temat postu:

Witajcież Very Happy pragnę donieść,że u nas wszystko dobrze, Lady je,ma apetyt, chodzi na długie spacerki ( w tempie emeryckim, ale wiek emerycki to czego się spodziewać Razz ) i pływa czasem. Cieszę się każdą wspólną chwilą z moją trójką.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Trampeczka
Administrator
<font color=red>Administrator</font>


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 3063
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Książ Wlkp.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:22, 05 Lip 2017    Temat postu:

Super wieści!
Pozdrawiamy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
12Marek
Ekspert


Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1986
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kołobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:46, 13 Lip 2017    Temat postu:

No i bardzo dobrze że się wreszcie ułożyło!
Cieszę się z Wami Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2179
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:59, 15 Lip 2017    Temat postu:

Dzięki Trampeczko i Marku Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jerzy Włodarczyk
Przyjaciel forum


Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 21621
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galomin - sioło k/Płońska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:22, 27 Sie 2017    Temat postu:

Witaj Dorotko Smile
Czy z Lady już wszystko w porządku Question
Emeryckie spacerki to bardzo fajny sposób na przebycie kilkuset metrów w czasie pół godziny Laughing
Nam tak wychodzi z Corsą chyba, ze jest chłodniej i nie zapomnę zaserwować jej MELa.
Wtedy nawet podbiegnie jakieś 10 metrów Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2179
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:35, 10 Wrz 2017    Temat postu:

cześć Jerzy Wink w porządku to zależy jak się patrzy- co do nadziąslaka to zaczyna odrastać,ale na razie nie utrudnia jedzenia i teraz zastanawiam się czy planować kolejny zabieg wycięcia czy poczekać (na razie jestem za czekaniem). Co do reszty- po Lady teraz już widać bardzo sędziwy wiek, jest głucha (no trudno, to wiele nie przeszkadza ani jej ani mnie), chodzi wolno i widać ,że lewy staw biodrowy jej dokucza (tak jak ty podaje Mel a teraz się zastanawiam na trocoxilem bo u Froda daje znakomite efekty). Niestety już nie wskoczy sama na łóżko- ale ją wnoszę na nie po prostu, na płytkach czasem jej się łapki ślizgają, trzeba wziąć ją wtedy na ręce i wynieść z kuchni na dywan, apetyt ma na szczęście,ale jest dość kapryśna w jedzeniu, raczej puszki,ale nie psie tylko kocie, mięsko ,ale tylko upieczone ,nie surowe, pasztet,ewentualnie serek,bryndza lub sucha karma, dogadzam jej jak mogę w jedzeniu. Na długie spacery z nami chodzi, czasem poływa,humor dopisuje, ale no widać bardzo już, że to jesień życia Sad z jednej strony mi smutno, z drugiej cieszę się,że to już 9 lat mija jak się odnalazłyśmy i że większość swego życia spędziła u mnie. A co u Ciebie i Corsy?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin