Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

3 WADY GENETYCZNE U JEDNEGO PSA
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dorey
Goldeniarz


Dołączył: 14 Cze 2008
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 2:06, 12 Gru 2009    Temat postu:

Nie zamierzam bronic hodowcy,ale czytajac Wasze posty postanowilam napisac.Odnosze wrazenie,ze za "cale zlo tego swiata" obwiniacie hodowcow,obojetnie czy chodzi o wnetra czy o dysplazje.I bradzo chcialabym,by ktos podsunal proste rozwiazania jak takich wad uniknac.Nie jestem hodowca,ale moje psy kryja i maja komplet badan oraz przebadanych wstecz przodkow i NIE jestem w stanie kryjac suke rowniez z kompletem badan zagwarantowac,ze nie urodzi sie maluch z wada serca,dysplazja czy zacma (lub czymkolwiek innym) !
Podejscie hodowcy akurat w tym wypadku jest bardzo nie fajne (straszenie sadem),ale nie mozecie od kazdego hodowcy wymagac zwrotu pieniedzy za szczenie lub pokrycia kosztow leczenia - bo tak naprawde na jakiej podstawie ? Jesli hodowca rozmnaza przebadane zwierzeta czyli zrobil WSZYSTKO co w jego mocy,by uniknac syfow to czego od niego oczekiwac ? Ze jest wrozka ? Tak tez nie mozna.I w mysl tego,co na tym forum pisza niektorzy kazdy myslacy hodowca powinien zrezygnowac z hodowli a wtedy rase jaka znacie i macie w domu ogladilibyscie tylko na starych zdjeciach !
Sprobujcie odseparowac zachowanie hodowcy od wad/problemow jakie wystapily u danego szczeniecia,bo inaczej to bedzie slepa uliczka - wszyscy na tym straca.NIKT nie wie w jaki sposob dziedziczy sie dysplazja czy wnetrostwo.Kardiomiopatia tez nie jest wcale jednoznaczna.
Moze nie warto od razu rzucac sie na hodowce z pazurami,obwiniac go za cale zlo tego swiata (abstrahujac od tego konkretnego hodiwcy straszacego sadem) ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kesse
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 11852
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dolny śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 2:30, 12 Gru 2009    Temat postu:

Zwrotu kosztów leczenia może i nie bo i dlaczego , ale podarowałby spłatę reszty rat.. chocby martwiąc sie o psiaka ze swojej hodowli , żeby ta reszta pieniążków poszła na leczenie.

Następna sprawa .. o wnętrostwie hodowca wiedział czyli ŚWIADOMIE sprzedał psa z wadą...

Nasze posty są raczej z punktu widzenia goldeniarza, prawdziwego miłośnika psów!!!
I stąd nasze nastawienie. Bo "gdybym ja miała hodowlę... to bym na pewno martwiła sie o tak chorego pieska.. a zachowanie "hodowcy" ewidentnie pokazuje olanie tematu a wiesz z czym mi się to kojarzy? KASA i wypad... dlatego hodowca napisałam w cudzy słowiu , bo prawdziwy hodowca kojarzy mi sie tylko i wyłącznie z miłośnikiem psów.

Wspomniałaś ze trzeba by było pozamykać hodowle a psy oglądali byśmy tylko na zdjęciach.
Nie zgodzę się!
Wystarczyło by jedynie aby psy były rozmnażane przez ludzi kompetentnych (mówię teraz ogółem od wielkich hodowli po te małe domowe z jedną suką po 3ech wystawach).

Do tego ten cały ZK, układziki, znajomości , kasa.. nie oszukujmy sie ze wszystko to jest gra fair play! Tam gdzie kasa nigdy nie ma tej zasady.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tedo
Goldeniarz


Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:18, 12 Gru 2009    Temat postu:

kesse..doskonale,to wszystko ujęłaś Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tedo
Goldeniarz


Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:42, 12 Gru 2009    Temat postu:

Gocha2606...ten pies znaczy dla mnie bardzo wiele...bardzo Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorey
Goldeniarz


Dołączył: 14 Cze 2008
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 14:52, 12 Gru 2009    Temat postu:

kesse napisał:
Zwrotu kosztów leczenia może i nie bo i dlaczego , ale podarowałby spłatę reszty rat.. chocby martwiąc sie o psiaka ze swojej hodowli , żeby ta reszta pieniążków poszła na leczenie.
Następna sprawa .. o wnętrostwie hodowca wiedział czyli ŚWIADOMIE sprzedał psa z wadą...
Nasze posty są raczej z punktu widzenia goldeniarza, prawdziwego miłośnika psów!!!
I stąd nasze nastawienie. Bo "gdybym ja miała hodowlę... to bym na pewno martwiła sie o tak chorego pieska.. a zachowanie "hodowcy" ewidentnie pokazuje olanie tematu a wiesz z czym mi się to kojarzy? KASA i wypad... dlatego hodowca napisałam w cudzy słowiu , bo prawdziwy hodowca kojarzy mi sie tylko i wyłącznie z miłośnikiem psów.
Wspomniałaś ze trzeba by było pozamykać hodowle a psy oglądali byśmy tylko na zdjęciach.
Nie zgodzę się!
Wystarczyło by jedynie aby psy były rozmnażane przez ludzi kompetentnych (mówię teraz ogółem od wielkich hodowli po te małe domowe z jedną suką po 3ech wystawach).
Do tego ten cały ZK, układziki, znajomości , kasa.. nie oszukujmy sie ze wszystko to jest gra fair play! Tam gdzie kasa nigdy nie ma tej zasady.



Napisalam na samym poczatku,ze nie bronie absolutnie hodowcy i nawet nie chodzi mi o ten konkretny przypadek.Pisalam raczej bardziej ogolnie.
Uwazam,ze jak najbardziej hodowca powinien zrezygnowac z ostatniej raty.
A czy hodowca nie poinformowal nabywcy o wnetrostwie ?
Jesli swiadomie to zatail to jest to przegiecie,ale moze byc tez tak ze nabywca wiedzial o tym fakcie,a to dla mnie zmienia nieco perspektywe.
Nie pisz prosze w taki sposob,bo wychodzi ze WSZYSCY hodowcy to obrzydliwi,obludni ludzie omamieni checia zysku,a doskonale wiemy ze tak nie jest.Jasne,ze czesc z nich z tego zyje i ma w nosie co dalej sie dzieje ze szczenietami,ale nie kazdy tak postepuje.Nie mozna wszystkich wrzucac do jednego worka.
Owszem,za hodowle powinni sie brac ludzie kompetentni,kochajacy ta rase i dbajacy o psy przez siebie wyhodowane.Ale nabywcy tez nie sa bez winy.Robienie nagonki na jakas hodowle,bo pies ma dysplazje (zalozmy,ze to jest jeden przypadek w miocie na przyklad albo nawet jeden na kilka) uwazam za bardzo glupie wlasnie z tego powodu,o ktorym wspominalam wczesniej (i zeby byla jasnosc nie mam tu na mysli tego konkretnego przypadku ani tej akurat hodowli,pisze ogolnie myslac o porzadnej hodowli,ktora robi wszystko by uniknac chorob itp.).
Tego typu nagonki prowadza do tego,ze hodowcy nie ujawniaja z jakimi problemami mieli do czynienia u siebie w miotach.
Pamietajmy,ze genetyka nie jest taka prosta sprawe,a duza czesc chorob nie ma zbadanego sposobu dziedziczenia i trzeba byc ostroznym w sadach zanim sie kogos zmiesza z blotem.I jeszcze raz podkresle - nie pisze o tym konkretnym przypadku,tylko ogolnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
balbinka
Glob.Moderator


Dołączył: 16 Lut 2006
Posty: 3204
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:13, 12 Gru 2009    Temat postu: Re: 3 WADY GENETYCZNE U JEDNEGO PSA

tedo napisał:
Witajcie.
Kupiłem mojego pieska pod koniec października, miał 4 miesiące.Nie miał jądra, ale hodowca zapewniał mnie,że jeszcze zejdzie, a jeśli nie to, nie ma to wpływu na jego zdrowie


z tego co pisze tedo hodowca wiedział o wnętrostwie - ale o ile się nie mylę wnętrostwo ma jednak wpływ na zdrowie bo w niezstąpionych jądrach może dochodzić do procesu nowotworzenia a po drugie jeżeli pies jest wnętrem nie może brać udziału w wystawach, nie może uzyskać uprawnień hodowlanych, nie może być użyty do rozrodu - dlatego jego cena powinna być niższa niż pozostałych szczeniąt z miotu...

Dorey - oczywiście, że nikt nie jest wróżką i nawet pomimo dołożenia wszelkich starań może się zdarzyć tak, że pies będzie obciążony wadami genetycznymi ale jeśli rzeczywiście było tak jak pisze tedo to zachowanie hodowcy w tym przypadku uważam za karygodne - nie takie jest moje wyobrażenie o dobrej hodowli gdzie hoduje się psy z zamiłowania a nie tylko dla kasy...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez balbinka dnia Nie 20:46, 20 Gru 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kesse
Przyjaciel forum


Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 11852
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dolny śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:02, 12 Gru 2009    Temat postu:

Oczywiście nei wrzucam wszystkich do jednego worka , pisałam ogólnie.

Wiadomo że są Ci nastawieni na zysk jak i miłośnicy rasy.. Tylko pytanie których jest malutko a których coraz więcej.

I jeszcze jedno. Dorey gdyby ktokolwiek robił tu nagonkę to dawno wymieniona by była nazwa hodowli. Ale "hodowczyni" już tak umiejętnie zastraszyła tego człowieka , że nie wyjawi on skąd ma psa.

I co do tej konkretne "hodowczyni" to akurat nie odosobniony przypadek tego pieska. Wiemy (poprzez wiadomości PW) że są osoby które również miały problemy z pieskami z tej "hodowli" , jak również jedna osoba była już z tą panią w sądzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota&Frodo
Ekspert


Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 2187
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:13, 12 Gru 2009    Temat postu:

Cytat:
I co do tej konkretne "hodowczyni" to akurat nie odosobniony przypadek tego pieska. Wiemy (poprzez wiadomości PW) że są osoby które również miały problemy z pieskami z tej "hodowli" , jak również jedna osoba była już z tą panią w sądzie.

To mnie niestety ominęły wiadomości na PW Sad i dalej nie wiem co to za hodowla Wink

Cytat:
A czy hodowca nie poinformowal nabywcy o wnetrostwie ?
Jesli swiadomie to zatail to jest to przegiecie,ale moze byc tez tak ze nabywca wiedzial o tym fakcie,a to dla mnie zmienia nieco perspektywe.

Co innego powiedzieć komuś o wnetrostwie a co innego wytlumaczyć mu co to dla psa oznacza Confused więc uważam,ze to było zwykłe oszustwo ze strony hodowcy. Na dodatek, widać wyraźnie,że hodowcy bardziej zależy na zysku niż na zdrowiu swoich psiaków Confused więc widzimy wyraźnie po co,tą hodowlę,założył Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monia&goldenki
Ekspert


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 2287
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wodzisław Śląski
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:51, 13 Gru 2009    Temat postu:

Ale Dorey spojrz na to z drugiej strony.Kto moze zrobic wieksza szkode ? czy poszkodowani nabywcy czy hodowcy oszuści?
Kilku nieodpowiedzialnych i zlych hodowcow ) wystarczy żeby rzucic cien,
wystarczy żeby zniweczyc to na co pracują prawdziwy hodowcy z pasja przez lata.

Hodowac to nie produkowac, sprzedawac i kase zarabiać!!!!
Hodowca musi by swiadom ze mzoe urodzic się słaby miot, chory albo obciążony genetycznie osobnik:)
Ze nie zawsze jest pięknie jak to sobie zaplanowal bo z matka naturą się nie negocjuje i nie podpisuje paktów Prawdziwy hodowca i uczciwy przede wszystkim
musi zaakceptowac swoje porazki, które się zdarzają, musi zaakceptowac ze wyhodowal chorego psa i wyciągnąc z tego wnioski.
Nie oszukujmy się nie ma hodowli gdzie rodza się tylko zdrowe psy! Jelsi ktorys tak twierdzi to jest kłamca !!

Założeniem i idea hodowli jest ulepszanie, poprawianie, eliminowanie niepożądanych cech a żeby to zrobic to trzeba miec doswaitczenie, duzo wiedzy z dziedziny genetyki,biologi, pasje,milosc do psow, duzo czasu, cierpliwości, no i kase
Bo to drogie hobby wiec nie hodujemy dla kasy tylko z kasy ktorą mamy tak to wygląda 

Mylse ze hodowla nie powinna byc źródłem dochodow ponieważ utrzymanie psow, wystawy, leczenie, pielegnacja, badania lekarskie, krycia reproduktorami
Kosztuja sporo.Trzeba tez wziaśc pod uwage ze prawdziwy hodowca prowadzi ostrą selekcje hodowlaną wyklucza psy wadliwe, chore itd. To tez kosztuje-a raczej na pewno nie przynosi dochodów.

Jeśli liczymy ze na psach się dorobimy to niestety musze rozczarować- bo wyciskanie jak najwięcej się da…. odbija się na psach, nabywcach no i na hodowli.

Do ludzi z ulicy, przyszlych nabywcow, laikow bardziej docieraja złe rzeczy o hodowcach anizeli te dobre, malo kto wie ze jest na przykład hodowca X który kryje raz na dwa lata, swoją najlepszą suke, sprawdzonym reproduktorem szuka starannie nabywcow, szczeniaki wychuchane, wykarmione, czyściutkie, pod staranna opieka weterynaryjną.

Tylko ludzie ktorzy siedza w kynologi i biorą w tym czynny udzial wiedzą kto jest hallo a kto jest nie hallo

.... to ze na przykład mój sąsiad kupil boxera rodowodowego z fałszywym świadectwem szczepien i padł wieku 6 miesicy na nosówke bo w rzeczywistości nie był wcale zaszczepiony
to wie pół miasta i co wtedy ? Jak ja mam potem przekonac ludzi żeby nie kupowali w fabrykach tylko w hodowlach ?No jak ? ja zaras słysze ze jestem glupia i naiwna w dodatku snobka bo hodowcy to mafia i sami oszusci- a przeciez to nie prawda bo sa hodowcy i podhodowcy- my to wiemy ale ktos kto dopiero zaczyna " kariere " z psem nie wie

Wiec nie uwazasz ze hodowca w/w boxera bardzo szkodzi ? Ci nabywcy za drugim razem juz nie kupili rasowego boxera Sad

-
Ale ...

Jest masa duzo bardzo dobrych hodowcow goldenow patrząc z perspektywy hodowlanej jak i personalnej:) Sa super jako hodowcy i jako ludzie:)Ja osobiscie znam naprawde swietnych ktorych podziwiam i im kibicuje:)SmileSmile i BARDZO SZANUJE ZA TO ZE POTRAWIĄ POWIEDZEC " mialam do tej pory 4 psy z dysplazją " bo to nie zadna hanba!!!

Hańbą jest ukrywanie chorob, udawanie ze wszystko jej cacy, falszowanie faktow, dzialanie z premedytacja, manipulacja,brak jakiej- kolwiek autorelfeksji, powielanie błędow hodowlanych i brak odwagi zeby sie do tego przyznac, zrzucanie wszystko na nabywce zeby sie oczyscic z win itp itd.

Takze nie prowadzimy zadnej nagonki, nie wsadzamy hodowcow do jednego worka i nic z tych rzeczy:) po prostu probujemy sie obronic przed tymi " złymi " ktorzy psuja reputacje i sa słabym ogniwem swiata kynologii:)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez monia&goldenki dnia Nie 1:02, 13 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
YASMINA
Ekspert


Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1382
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: BYTOM

PostWysłany: Nie 13:02, 13 Gru 2009    Temat postu:

Tedo to naprawdę bardzo smutne co piszesz. Brak mi słów do takich hodowców. Tu nie chodzi o to, że trafił się psiaczek z chorobami, ale przede wszystkim o to podejście hodowcy do problemu. Jak może straszyć Cię sądem???? To jakaś paranoja! Mam nadzieję, że się nie przestraszyłeś. Ja również nie dałabym za wygraną.
Mój Casino jak po niego przyjechałam nie miał górnej jedynki. Podczas zabaw w hodowli z reszta psiaków z miotu wyrwał ja sobie. Miał wówczas niecałe 3 m-ce. Już jak dzwoniłam pytać o psiaka od razu poinformowano mnie, że piesek który został do kupienia nie ma ząbka. Pomimo wszystko pojechaliśmy po niego. Była to oczywiście wizyta niezobowiązująca, co hodowca od razu nam powiedział. Jak przyjechaliśmy nie było już mowy o tym, by go nie zabrać bez względu czy ząbek urośnie czy nie . Hodowca zapewniał, że tamten to ząbek mleczny i stały z pewnością się wyżnie lecz nie dawał gwarancji czy będzie np. prościutki. W żaden sposób nie namawiał nas do kupna psiaka. Dodam, że ze względu na ząbka cena została znacznie obniżona. Wizyta trwała bardzo długo i hodowca krok po kroku przedstawiał mi wszystkie badania, badania przodków i inne dokumenty. TO JEST PROFESJONALIZM !!! (ząbek jest teraz śliczny)
Walcz o swoje, a pieniążki przeznacz na leczenie pięknej mordeczki. Goldi miał wyjątkowe szczęście, że trafił na takich ludzi jak ty, którzy zajmą się nim tak troskliwie. Nie daj się zastraszać, a nazwę hodowli wpisałabym WIELKIMI CZERWONYMI LITERAMI ku przestrodze wszystkich przyszłych goldeniarzy, by wiedzieli czego mogą się spodziewać, w przypadku gdy się okaże, że piesek którego nabyli jest chory.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ALO
Miłośnik goldenów


Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:11, 14 Gru 2009    Temat postu:

Witam serdecznie,
śledzę ten wątek z dużym zainteresowaniem. Sama jestem właścicielką goldena Smile
Moje zdanie na temat tego biednego psiaka jest takie:
Zdecydowanie zachowanie hodowcy jest KARYGODNE, hodowca jest po to, żeby w razie problemów z psem pomóc, poradzić, polecić lekarza.
Natomiast nie powinno się obwiniać hodowcy o ewentualne wady genetyczne, pod warunkiem, że udokumentowane są badania rodziców. Żyjemy w takich czasach, że zarówno u naszych psów i jak i u ludzi pojawiają się nie wiadomo skąd dziwne choroby i to nie znaczy, że za każdym razem winę za to ponosi hodowca, czy człowiek.
W tej kwestii jest wiele znaków zapytania tzn, czy hodowca został poinformowany o dysplazji i problemach z sercem? Bo jak zrozumiałam poinformował właściciela o jądrze. Jeśli hodowca wie o reszcie chorób to faktycznie zastraszanie nie jest w tym wypadku na miejscu. Kolejny pytanie, czy choroba serca została potwierdzona przez kardiologa? Tak samo dysplazja przez ortopede? To sa takie choroby, które powinny być konsultowane z innymi lekarzami, a nie tylko z jednym. Dla wyjaśnienia mój przykład: w wieku kilkunastu tygodni wyszło, że mój pies ma dysplazje. Znany w Warszawskim świecie weterynaryjnym specjalista dr.Sterna zaleca operacje szczeniaka. Po tygodniu, konsultacja u dr. Janickiego, który potwierdza dysplazje, ale nie kaze operowac, każe czekać do pełnego rozwoju psa, bo operować można w każdej chwili. Efekt jest taki, że po rtg wykonanym w wieku 2 lat okazuje się, że pies jest czysty. Nie ma żadnej dysplazji!!! Gdyby nie kolejna konsultacja i pomoc znajomych, mój piec byłby dziś kaleką, a jest 100% zdrowy. I to jest nauczka dla mnie, żeby zawsze konsultować, a operacja nie zając, nie ucieknie. Zopeować można w każdej chwili. Szkoda, że Tedo nie skonsultował...
Kolejna rzecz - co Ci napisał hodowca, że jesteś taki zastraszony? Do czego się posunął, że jesteś taki wystraszony?
No i mam jeszcze wiele pytań, ale najpierw poczekam na odpowiedź na te Smile
pozdrawiam i dużo zdrówka dla psiaka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aga&Luna
Ekspert


Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:03, 14 Gru 2009    Temat postu:

Ehh straszne to jest. Prawdziwy hodowca to taki, który psy hoduje z zamiłowania, bo je KOCHA i w razie problemu pomoże, doradzi, nie dla zysku, a w pierwszym poście sam napisałeś, że hodowczyni powiedziała "piesek jeszcze zejdzie", a co to towar na półce do cholery? Takiego hodowcę to bym utopiła w rzece Twisted Evil .
Moim zdaniem też powinieneś podać nazwę hodowli, właśnie po to, aby OSTRZEC nowych potencjalnych nabywców.

Co do tego, że straszy Cię sądem. Hehe, z tego co widzę to zależy jej na pieniądzach, a sprawa w sądzie będzie ją kosztowała tyle samo albo więcej co należna spłata... Rolling Eyes

Btw.
Ja się dokładnie na tym nie znam, ale pytałam ojca.
Powiedział, że hodowca sprzedając Tobie "produkt"(nie nie nazwał psa produktem, mówił ogółowo) z ukrytymi wadami, nawet jeśli o tych wadach nie wiedział, jest za to odpowiedzialny, on ryzykuje. W sądzie taki ktoś nie ma SZANS...
Czy podpisałeś jakąś umowę z tym hodowcą? była ona zgodna z prawem? <- są to pytania ojca.

@Edit
Marto, dzięki i sorka, na szybko czytałam :/


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aga&Luna dnia Pon 23:34, 14 Gru 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martak113
Starszy goldeniarz


Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mysłowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:32, 14 Gru 2009    Temat postu:

Aga&Luna napisał:
a w pierwszym poście sam napisałeś, że hodowczyni powiedziała "piesek jeszcze zejdzie", a co to towar na półce do cholery?


Agnieszko proszę Cię czytaj ze zrozumieniem Smile tam w pierwszym poście nie pisze że piesek zejdzie tylko że jąderko jeszcze zejdzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monia&vero
Ekspert


Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 2672
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:38, 15 Gru 2009    Temat postu:

Miałam już nic nie pisać ale moi drodzy:
hodowca odpowiada za każdą wadę psa, gdy ten się rodzi nie można od razu stwierdzić, że jest chory na serce, że ma dysplazję, że mu jądro nie zejdzie itd... takie rzeczy wychodzą z czasem... my kupując psa chcemy żeby był zdrowy, stosujemy się do zaleceń hodowcy (dobre odżywianie, odpowiednie porcje, szczepienia, nie chodzenie bo schodach bo dysplazja, nie ciąganie się sznurkiem bo zęby ucierpią itp)... po kilku tygodniach, miesiącach wychodzi, że piesek jest chory i co?? przede wszystkim zgłaszamy fakt hodowcy - aby wiedział, że z danego miotu szczeniak jest chory... dobry hodowca nie zostawia właściciela samego z problemem... albo zwraca kasę w całości albo pokrywa koszty leczenia... dobry hodowca kontaktuje się też z innymi właścicielami psiaków z danego miotu i pyta o ich stan zdrowia... to się nazywa odpowiedzialność!!!
Mamy tu na forum kilka przykładów: Bon Voyage, która zwróciła kasę za psa gdy ten okazał sie chory na nerki i jedna nerka musiała być usunięta... Z Zagłębia, gdzie okazało się, że piesek ma poważną wadę serca i hodowca zachował się na najwyższym poziomie... są zapene też inne hodowle, które właśnie tak podchodzą do sprawy...
I są też takie jak... i krzyczec by się chciało ich nazwy, które mają w dupie psy, ich zdrowie, ich zatroskanych właścicieli... pies od nich wyszedł, kase wzięli i krzyż na drogę...
Ja bym z tą tu omawianą hodowczynią zrobiła tak: zebrać właścicieli chorych psów do kupy, napisać pozew zbiorowy do Sądu, zebrać wszelkie dowody: umowę, maile, historię chorób... taki hodowca w Sądzie jest bez szans!!! a właściciele zapewne odzyskają przynajmniej część pieniędzy, które włożyli w leczenie chorych czworonogów... w przypadku Teda, odzyskałby kasę za psa!!!
Moim skromnym zdaniem taki hodowca powinien dostać zakaz prowadzenia hodowli do końca życia i mega wysoką karę za zastraszanie!!!
Czy w tej sprawie można prosić o wypowiedź D&H&A?? Ona najlepiej powinna tu doradzić...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cookie Monster
Rutyniarz


Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 825
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Drezno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:47, 15 Gru 2009    Temat postu:

monia&vero napisał:
napisać pozew zbiorowy do Sądu,


W Polsce nie ma, zdaje się, możliwości występowania z pozwem zbiorowym Confused Każdy musiałby za siebie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum GOLDEN RETRIEVER Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Następny
Strona 3 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin